pytanie zadane może dość śmiesznie, ale problem jest taki. Mamy z mężem bardzo dobrego znajomego, swego czasu mieszkaliśmy obok siebie, mieszkanie zmieniliśmy, ale przyjaźń została do teraz. Jest on serio fajnym i wartościowym facetem, ale kompletnie nieporadnym w relacjach damsko-męskich. Wszystkie jego randki kończą się klapą, próbowałam go zapoznawać z moimi koleżankami, ale zawsze robi z siebie idiotę, albo się nic nie odzywa, albo palnie jakąś głupotę. Jak mu pomóc? nie mogę już patrzeć na jego kolejne zawody miłosne, coraz gorzej je znosi :/
ja mam kolegę w pracy, super facet, niestety jakoś mu się nie układa życie osobiste, lata całe już jest sam, a tak strasznie bym chciała, żeby był szczęśliwy... co mu podpowiedzieć?? chodzi na dyskoteki, niby dziewczyny poznaje, ale nic z tego nie wychodzi.
Twój kolega powinien wyciągnąć wnioski ze swojego zachowania, a jeśli tego do tej pory nie zrobił być może nie widzi u siebie problemu. Może lubi robić z siebie idiotę? ;-) Jeśli chcesz mu pomóc może podsuń mu pomysł z jakimś kursem skutecznego podrywania czy coś takiego?
Właśnie może kolega dzięki takiemu szkoleniu-kursowi-otworzy się na relacje damsko męskie.Możesz też podsunąć mu jakiś poradnik o uwodzeniu i podrywaniu kobiet.Poszperaj w internecie,pewnie coś znajdziesz odpowiedniego.
Mam wrażenie,że zachowuje się trochę nieodpowiednio jak na swój wiek, bo jak postępować w relacjach z kobietami to powinno mieć się we krwi,ale niektórym pewnie tego brakuje. Kolega musi sam dostrzec co robi źle i wyciągnąć jakieś wnioski, co może robić podczas randki, a czego nie może. A jeśli i to nie pomoże to rzeczywiście powinien skorzystać z jakiegoś kursu randkowania, tylko gdzie taki można znaleźć? ;)
Myślę, że najprościej jest poszukać w internecie. Ja niedawno natknęłam się na blog pana Marcina Szabelskiego, który oferuje m.in. właśnie tego typu kursy. Myślę, że moglibyście się tym zainteresować, może tam znajdziecie jakieś rozwiązanie na problemy waszego przyjaciela. Życzę powodzenia:)
no Werka przyznaje, że zajrzałam na ten blog, który poleciliście, pokazałam go Markowi i nie wiem czy wpłynęło na niego to co tam poczytał czy jak, ale odpukać od 2 tygodni ma dziewczynę, i to całkiem całkiem :) także dziękuję wam za namiary i panu Szabelskiemu za blog:)