Moja córcia od kiedy skończyła miesiąc ma uporczywe kolki codziennie wieczorem, od 17-19 płacze bez przerwy. Nie wiem jak już sobie radzić, lekarka dała mi jakieś kropelki, ale nie pomagają, próbowałam ciepłych okładów, masowania brzuszka, rezultaty mało widoczne. Co może pomóc? doradźcie.
u mnie pomagaja cieple kapiele, ewentualnie ogrzewanie brzudka suszara z duzej odleglosci przez bluzeczke. ale tez niestety nie zawsze... Espumisanu nie daje, nie mam zaufania do takich lekow. Macie jakies sprawdzone preparaty ?
A próbowałaś Infacol?Mojemu synkowi ten lek pomógł.Próbowałam już też jak Ty wszystkiego!Ten lek jest tani,możesz go nabyć w aptece bez problemów.Jest on w zawiesinie,także bezpiecznie może go Twoje dziecko przyjąć.
a zwracasz uwagę na to co jesz TY? może to jest przyczyna. Ja zawsze w takich sytuacjach podaje herbatki i masuje brzuszek. Na ogół to wystarczało. A jak nie to trzeba sięgnąć po lek:)
o infacolu slyszalam, albo raczej czytalam. Podobno skuteczny. A co do tego co napisala farafelka to akurat prawda- zwroc uwage na to co Ty jesz- moze jest cos co przy karmieniu powinnas wykluczyc ze swojej diety.