Zauważyłam ostatnio, że w okresie pylenia pojawia sie u mnie katar. Nie jest to katar ropny jak przy infekcji, tylko taki wodnisty, który bez przerwy spływa. Jakie znacie sposoby na tę dolegliwość? Już mnie nos od kropli piecze, bo wysuszyły mi śluzówkę i musiałam je odstawić.
Odpowiedź jest prosta, taabaca przez wielu nie doceniania, ale oczyści śluzówkę, i pomoże szybko i bezboleśnie :), jak nie to to proponuje poszukać kropel regenerujących śluzówkę i tyle.
Przede wszystkim idź do alergologa, który zrobi Ci testy alergiczne i okresli na co konkretnie masz uczulenie. Nie dziwię sie, że krople podrażniły Ci śluzówkę bo można je stosować tylko 3-4 dni - nie dłużej. Możesz przepłukiwać nos kilka razy dziennie wodą morską - to na pewno nie zaszkodzi.
Nie każdy jest przyzwyczajony do wciągania tabaki a i nie każdemu to pomaga... Poza tym jeśli jest alergia to trzeba stosować środki specjalnie na nią bo w innym przypadku efekt będzie chwilowy. Może poczytaj w internecie o sposobach innych internautów-alergików? Albo spróbuj na stronach poświęconych alergii, pierwsze w google wyskakuje www.leczsiezdrowo.pl . Może coś Ci pomoże ;)
Alergia na mur beton. Wiele osób chwali sobie Euphorbium S do nosa. Nie musisz koniecznie biegać robić testy, ale zacznij siebie obserwować i śledź kalendarz pyleń. Poza tym poczytaj sobie o katarze siennym, bo jest wiele ogólnoznanych i stosowanych metod przeciwdziałaniu kataru.
Ja od tabaki kicham, więc to nie dla mnie, bo w efekcie z nosa cieknie jeszcze bardziej. Tabaka jest dobra, ale raczej na zatkany nos, żeby rozrzedzić wydzielinę. A ten Euphorbium jest bez recepty?
Miałam juz ten aerozol Euphorbium ale nie pamiętam czy dostałam go na receptę czy też nie. Mogę tylko powiedzieć , że jest bardzo skuteczny i można go stosować długo bo w przeciwieństwie do innych kropli na katar ten preparat regeneruje błonę śluzową nosa. Inne krople ja wręcz uszkadzają a to prowadzi do większych dolegliwości.